„Tobie Kochana Mamo…”

Archive for maj 2015

„Tobie Kochana Mamo…”

26 maja w naszej szkole obchodziliśmy bardzo uroczyście Dzień Wszystkich Mam. Z tej okazji uczniowie przygotowali przedstawienia i poczęstunek dla naszych kochanych Rodzicielek.

Gdy wszystkie Mamy już przybyły Pani Dyrektor serdecznie je przywitała. Jako pierwsza zaprezentowała się klasa 5, która przepięknie zaśpiewała piosenkę Anny Wyszkoni pt. „Prywatna Madonna”.

Następnie wystąpiły młodsze dzieci z przedszkola, później zerówka i klasy od 1 do 6. Program artystyczny był bardzo bogaty. Poprzez wiersze, piosenki, inscenizacje i tańce dzieci chciały pokazać swoim Mamom jak bardzo je kochają.

W drugiej części programu wystąpiło kółko taneczne „Bezmiechowskie Słoneczka” pod okiem Pani Zofii Przygórzewskiej.

Na koniec uczniowie klas 4-6 zaśpiewali piosenkę pt. „Tobie Mamo”.

Impreza była bardzo udana – sugerując się wypowiedziami gości, nasze Mamy nie spodziewały się takiego bogatego w wydarzenia spotkania ze swoimi pociechami.

 

                                                              Autor tekstu:
Kacper Bielak
kl.V

Czytaj więcej... »

Trzydniowa wycieczka do Warszawy

W dniu 6 maja 2015 r. uczniowie naszej szkoły wybrali się na trzydniową wycieczkę do Warszawy. O godzinie 4:15 zebraliśmy się koło szkoły, aby 15 minut później w świetnych humorach wyruszyć w drogę, na spotkanie z przygodą.

Jechaliśmy 7 godzin i ok. godziny 12:30 dotarliśmy na miejsce. Pobyt w stolicy rozpoczęliśmy od zwiedzania Sejmu. Przewodnik oprowadzał nas po tym sławnym budynku i pokazywał różne ciekawe rzeczy. Mieliśmy możliwość usiąść na miejscach posłów i z bliska oglądnąć salę obrad.

Potem zwiedzaliśmy Zamek Królewski. Przechodząc z sali do sali przewodnik opowiadał nam o tym szczególnym miejscu i o eksponatach, które się w nim znajdują. Później mieliśmy możliwość oglądnięcia filmu o czasach II wojny światowej, kiedy to Zamek został całkowicie zniszczony. Dzięki tym cennym wiadomościom lekcje historii nie będą już dla nas takie oderwane od rzeczywistości.

Zakończyliśmy zwiedzanie i bardzo podekscytowani pojechaliśmy autokarem na Stadion Narodowy. Wielu chłopców (i nie tylko) z zapartym tchem czekało na tą chwilę. I chociaż zmęczeni to wcale nie marudzili. Gdy dotarliśmy na miejsce kupiliśmy bilety, następnie przeszliśmy na trybuny. Po krótkim wstępie przewodnika powędrowaliśmy dalej, na stadion i usiedliśmy na krzesłach piłkarzy rezerwowych. Mieliśmy czas na zrobienie zdjęć. Potem poszliśmy do szatni piłkarzy. Zobaczyliśmy tam m.in.: szafki z koszulkami, pomieszczenie z wannami, pomieszczenie do masażu i do pierwszej pomocy. Najwytrwalsi mieli także możliwość wyjść na najwyższe trybuny i zobaczyć stadion oraz Warszawę z wysoka. Wiele osób skorzystało z tej okazji.

Gdy zwiedzanie dobiegło końca udaliśmy się do autobusu i pojechali na obiadokolację. Zjedliśmy w restauracji ciepły posiłek i zmęczeni pojechaliśmy do hotelu. Tam, wszyscy dostali klucze, rozpakowali się, umyli i poszli spać.

Drugi dzień wycieczki rozpoczęliśmy od śniadania, które zjedliśmy w hotelowej restauracji. Potem zwiedzaliśmy starą część Warszawy z przewodnikiem. Najpierw spacerowaliśmy Traktem Królewskim, następnie przewodnik pokazał nam pomnik Małego Powstańca – chłopca, który miał na sobie za duży na niego strój żołnierza. Przewodnik opowiadał nam o symbolicznym znaczeniu tego pomnika.

Następnie idąc Warszawą widzieliśmy: Plac Teatralny, Muzeum Opatrzności, Katedrę, Rynek, mury obronne, Barbakan, Pałac Prezydencki i Syrenkę Warszawską. Na Rynku przy pomniku Syrenki przewodnik opowiadał nam legendę o niej. Opowiedział nam także o bazyliszku. Był tam też czas na kupowanie pamiątek.

Potem pojechaliśmy oglądać pałac i przepiękne ogrody w Wilanowie. Następnym punktem programu było Centrum Nauki „Kopernik ’’. Gdy dotarliśmy na miejsce, kupiliśmy bilety, oddaliśmy kurtki do szatni i zaczęliśmy zwiedzać. Zobaczyliśmy tam dużo różnych, ciekawych rzeczy i doświadczeń naukowych. Gdy oglądnęliśmy wszystko, albo prawie wszystko (było tego bardzo dużo) na dole to poszliśmy z opiekunami piętro wyżej. Ponieważ była większa przestrzeń maluchy musiały chodzić z paniami, a inni uczniowie umówili się z nauczycielami koło schodów na określoną godzinę. Na górze wszystko było ciekawsze i było tego jeszcze więcej niż na dole. Minęło dużo czasu i zgodnie z umową o określonej godzinie wszyscy zebrali się przy schodach. Później mieliśmy kilka minut na kupienie pamiątek. Gdy czas zakupów dobiegł końca odebraliśmy kurtki i ruszyliśmy dalej.

Następnie autobusem dotarliśmy do Pałacu Kultury i Nauki. Kupiliśmy bilety i windą po 12 osób wyjechaliśmy na 30 piętro. Widok z góry był niesamowity, trochę wiało, a na ścianach w środku dało się zauważyć liczne podpisy. Potem zjechaliśmy windą  i udaliśmy się na obiadokolację do restauracji. Zjedliśmy i znów bardzo zmęczeni, ale bogatsi o kolejną porcję wiedzy i doświadczeń wróciliśmy do hotelu. Po całym dniu nadszedł czas odpoczynku.

Trzeciego dnia wstaliśmy o 7:30, ubraliśmy się i musieliśmy spakować wszystkie swoje rzeczy, ponieważ był to ostatni dzień pobytu w hotelu. Zjedliśmy śniadanie i pojechaliśmy z wizytą do Politechniki Warszawskiej. Tam zostaliśmy bardzo miło przyjęci i oprowadzeni po uczelni. Przygotowano dla nas warsztaty, na których robiliśmy szybowce ze styropianu. Wielką frajdą były dla nas zawody własnoręcznie wykonanych szybowców. Puszczaliśmy je, a odległości lotów były mierzone. Wszyscy byli ciekawi czyj samolot poleci najdalej.

Na koniec dostaliśmy upominki i metrem pojechaliśmy do Planetarium. Gdy usiedliśmy na swoich miejscach zobaczyliśmy jak wygląda niebo nocą. Dodatkowo oglądnęliśmy film o zmianach jakie od wieków zachodzą w przyrodzie. Wszystkim się podobało, zwłaszcza że seansowi towarzyszyła niesamowita muzyka.

Później poszliśmy na obiad do stołówki w Bibliotece Uniwersyteckiej. Powoli nasza wędrówka dobiegała końca. Zanim jednak wyruszyliśmy z Warszawy pojechaliśmy jeszcze zobaczyć Grób Nieznanego Żołnierza i Łazienki Królewskie, a dokładniej pomnik Szopena.

Ok. godz. 16:00 wyruszyliśmy w drogę powrotną do Bezmiechowej. W czasie podróży, która trwała ok. 8 godzin, zatrzymywaliśmy się na stacjach. Przyjechaliśmy pod szkołę po północy, ok. godz. 00:30. Zmęczeni, ale szczęśliwi rozeszliśmy się do domów.

 

 autorka tekstu:

                                                                                                                Gabriela Bogdan

Kl. 5

Czytaj więcej... »

Search
Archives